Jesienny niezbędnik – kocyk, książka i dobra kawa

Jesień! Nasza piękna złota jesień! Dzisiaj jest tak pieknie, ze na pewno spędzę ten dzień aktywnie. Mam akurat widok na mały lasek i widzę te piękne złote liscie wygrzewające się w promieniach słońca. Taką jesień lubię!

Niestety słońce szczególnie w tej części roku bywa złudne. Wiele osób zapomina, że temperatura jest stosunkowo niska, a na pewno w nocy. Co przekłada się na sezon infekcji i grypy. Ja juz tez mogę się „pochwalić”, że należę do tej grupy szczęśliwców, którzy grypę w tym sezonie mają za sobą. Na szczęście jeszcze kilka miesięcy temu postanowiłam przygotować się do sezonu i zrobiłam sobie kocyk z wełny australijskiej. Wełna ta jest trochę inna niż wełna czesankowa, na pewno jest cieńsza co mi bardzo odpowiada oraz lżejsza. Jeżeli kiedykolwiek mieliście styczność z kocami z wełny czesankowej wiecie jakie są ciężkie! To mnie właśnie przerażało w tych kocach dlatego postanowiłam poszukać alternatywy.

DSC_1114

Włóczkę Pure Wool na mój koc znajdziecie w sklepie www.knitpl.com . Nie muszę chyba mówić jak ważna jest jakość wełny jak i każdej z włóczek. Wełna jest naturalnym włóknem, pochodzenia zwierzęcego. Prościej jest to sierść zwierzęcia. Może być to wełna z owiec, z merynosa czy alpaki. Wełny te różnią się między soba wyglądem, grubością czy szorstkością włókna.

DSC_1112

Na koc z tej włóczki dla jednej osoby dorosłej potrzebujecie ok. 10 – 13 motków tej wełny. Wiem sporo pomyślicie ale i tak wyjdzie taniej niż wełna czesankowa 🙂 Chociaż nie piszę tego żeby Was zniechęcić do wełny czesankowej. Ma swoje zalety. Na pewno jest cieplejsza bo grubsza, co za tym idzie cięższa.

DSC_1113

Krem do rąk zakupiłam na mojej wycieczce w Chinach, o Madonno Koreański 🙂 Tak to już jest z tymi Chińczykami ale i tak ich lubię.

Pytanie za 100 punktów, na które jeżeli nie napisałabym odpowiedzi z góry na pewno padłoby w komentarzach. Czy ta wełna gryzie??? Uwaga odpowiadam. Dla mnie jest ok. Dotykałam na różne sposoby, dłońmi czy policzkiem, miałam kocyk na gołej szyi i nic nie czulam. Mam zamiar zrobić z niej sobie czapkę i szalik na mrozy. Nie umiem natomiast powiedzieć i zagwarantować, że kogoś nie będzie „gryzła” chociaż ja należę raczej do tych „delikatnych”. 🙂

DSC_1125

Koc został wykonany tylko prawymi oczkami na drutach o rozmiarze 25 mm. Znalazłam takie druty właśnie u Pani Dominiki w knitpl! ❤ Splot koca jest bardzo ładny i naprawdę fajnie się prezentuje.

Na sam koniec najważniejsze pytanie: Jak dbać o taki koc?

  1. Wyroby wełniane im częściej są użytkowane tym szybciej się „mechacą” czyli na powierzchni powstają takie małe nieestetyczne grudki lub koc traci swój wygląd. W związku z tym koc z wełny może trochę rozczarować swoją niską praktycznościa. Chodzi mi głównie o to, że wymaga pielęgnacji i uwagi natomiast jego zalety są tego warte! Idealnie byłoby gdyby taki koc tylko leżał 🙂
  2. Koca z wełny czesankowej na pewno nie wolno prać w pralce… za to można trafić do piekła. Jeżeli musimy go odświeżyć to najlepiej zróbmy to chemicznie w pralni, która ma opcję prania wełnianych rzeczy (w ten sposób np.: moja mama pierze swój wełniany płaszcz zimowy).
  3. Kiedy rozlejesz na koc kawę lub inny napój, nawet czystą wodę to nie pierz całego koca. Ręczniczkiem papierowym jak najszybciej odciśnij nadmiar płynu z plamy tak aby się nie rozprzestrzeniała i nie zaschnęła. Od razu nalej do miski ciepłej wody (nie gorącej!) i wlej płynu do prania delikatnych rzeczy. Bez moczenia całego koca po prostu zamocz plamę i wypierz tylko ten fragment. Pamiętaj o wypłukaniu tego fragmentu z proszku. Następnie rozłóż koc tak aby mokra część mogła wyschnąć i nie moczyła reszty koca.
  4. „Wywietrz” swój koc! Tak dobrze widzisz! Szczególnie polecane alergikom. Ja jestem uczulona na kurz i tutaj polecam w 100% sprawdzony trick. Zawsze zimą a już na pewno w siarczyste mrozy wynoszę swoje koce szczególnie te z naturalnych włókien jak również moją pościel (używam tylko bawełnianej) i zostawiam tak na cały dzień. Ulga jest niesamowita. Taka „wymrożona” pościel jest wolna od roztoczy, przynajmniej większości z nich. Skóra tak nie swędzi w kontakcie ze skórą alergika i nie powoduje reakcji alergicznej. Taka mała podpowiedź 🙂

DSC_1129

Reklamy

2 thoughts on “Jesienny niezbędnik – kocyk, książka i dobra kawa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s