Małpi raj! Czyli jak się stałam Małpią „mamą”.

Pamiętam moje początki. Pewnie część z Was zna moja historię, a może i nie. Od dziecka umiałam szydełkować, robić na drutach i szyć. Dzisiaj pewnie część mam nie wyobraża sobie, żeby dać 6 latce szydełko lub druty do ręki. Swoje wakacje spędzałam u dziadków na gospodarstwie. Nie było tam wiele do robienia, w sumie to było tam bardzo dużo do robienia! Ja uwielbiałam kręcić się przy sianokosach, pomagać babci przy pierogach, chodzić z dziadkiem na pole pilnować ziemniaków przed dzikami. Czasami jednak były dni kiedy padało cały czas lub mężczyźni mieli wolne wtedy chodziłam i marudziłam babci, która siedziała w fotelu i robiła na drutach sweter dla dziadka. Dlaczego o tym pisze właśnie teraz?

DSC_0358

Ponieważ jestem z siebie taka dumna! Moje prace z miesiąca na miesiąc są coraz ładniejsze, szydełko coraz lepiej leży w ręku, mam Wasze poparcie i moich bliskich. Czuję się z tym rewelacyjnie i wracam myślami do dni kiedy po raz pierwszy dostałam szydełko w rękę. Właśnie wtedy podczas wakacji u dziadków.

1

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam moją Małpkę. Powstała całkiem przypadkiem. Nie planowałam tego. Naprawdę. Brzmi dziwnie ale tak jest. To że nie robię ze schematów tylko na podstawie zdjęć już mówiłam. Staram się je zapisywać ale nie jest to łatwa sprawa. W dodatku, że w moim życiu również wiele się dzieje.

2

Ostatnio otrzymałam super włóczkę PERFORMANCE. Pisałam o niej tutaj. Włóczka zachwyciła mnie, jej splot jest naprawdę gładki i ciekawy, nie mechaci się, ma delikatny połysk i ogromną paletę barw. Dodatkowo jak na bawełnę egipską marceryzowaną cena jest naprawdę przystępna.

3

Do wykonania mojej małpki wybrałam dwa ciekawe kolorki:

Na początku miał powstać osiołek, ale w ostatecznym rozrachunku wyszła mi oto taka małpka. Powiem szczerze pracy było sporo przy niej ale było warto. Zakochałam się w niej jak zresztą nie tylko ja! Kiedy pojechałam do domu i moja siostra ją zobaczyła, zaraz zarekwirowała. Stawiałam opór, nawet mama się za mną wstawiła, na co moja siostra odpowiedziała: „no przecież zrobi sobie nową”. Cwaniara! Hahaha.

4

5

6

W ten sposób skompletowałam kolejne zamówienie na ekstra-motek. Nie mogę się doczekać aż do mnie dotrze i zabieram się kolejne małpki. Co więcej, nie jestem pewna czy będzie mi dane mieć taką małpkę dla siebie, bo jak pokazałam mojej cioci zdjęcia usłyszałam: „ale cuudowana! Proszę zrób mi taką! Proszę!”.

7

Jak widzicie nie jest łatwo. Jestem bardzo szczęśliwa, że robię coś co się podoba.

8

Na sam koniec mała zabawa. Proszę pomóżcie mi wymyślić imię dla mojej Małpki. Jestem ciekawa Waszych pomysłów. Czekam i zachęcam do zabawy.

Reklamy

4 myśli na temat “Małpi raj! Czyli jak się stałam Małpią „mamą”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s